W Pszczynie miały miejsce poważne konsekwencje prawne dla mężczyzny, który wywołał fałszywy alarm bombowy. Po zgłoszeniu, które miało miejsce pod koniec listopada, odpowiednie służby szybko zareagowały, podejmując wszelkie niezbędne działania. 23-letni sprawca został finalnie ukarany przez sąd, co podkreśla wagę odpowiedzialności za takie czynności.
Fakt wywołania fałszywego alarmu bomowego miał miejsce, gdy mężczyzna skontaktował się ze stacją paliw, informując o rzekomej bombie. Zgłoszenie wywołało natychmiastową reakcję policji, która przysłała patrol na miejsce zdarzenia. Po dokładnym sprawdzeniu obiektu i jego okolic, nie stwierdzono żadnego zagrożenia, jednak sytuacja zmusiła funkcjonariuszy do przeprowadzenia dodatkowych kontroli w rejonie stacji paliw.
Po intensywnych działaniach operacyjnych, funkcjonariusze ustalili tożsamość sprawcy, który przyznał się do winy. Sąd zdecydował o nałożeniu na niego kary sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu oraz grzywny w wysokości 20 tysięcy złotych. Policja przypomina, że fałszywe informacje o ładunkach wybuchowych są traktowane bardzo poważnie, a osoby odpowiedzialne za takie działania muszą liczyć się z konsekwencjami finansowymi oraz prawno-karnymi, w tym zwrotem kosztów akcji służb ratunkowych.
Źródło: Policja Pszczyna
Oceń: Więzienie i grzywna dla sprawcy fałszywego alarmu bombowego w Pawłowicach
Zobacz Także